
Tym razem nie będzie już tak łatwo... wpadliście w ręce Świętej Inkwizycji. Trzeba było wieczorami po targach wdawać się w filozoficzne dysputy i herezje?! Specjalnie dla was posłano po mistrza umierania, który nie pozwoli abyście zbyt szybko czmychnęli nam z tego świata! Ponoć udało wam się nawet przekupić miejskiego strażnika który podrzucił wam klucze do lochu. Jeśli nie w smak wam pogawędki z rozgrzanym żelazem to musicie je znaleźć i uciec. Jeśli wam się nie uda nie chciałbym być w waszej skórze…
Opinie
Na razie nie ma tu żadnej opinii. Opowiedz, jak przebiegła Twoja przygoda – zostaw pierwszą recenzję!