O escape roomie
Każdy z nas ma coś. Tak jak zawsze znajdzie się ktoś, kto ma coś, czego my nie mamy. Wtedy, nawet podświadomie, zaczynamy tego bardzo pragnąć. Wszechobecny konsumpcjonizm. Zaspokajanie podstawowych potrzeb, w które wlicza się pragnienie władzy, prestiżu i dominacji. W najwyższych sferach prowadzi to do demoralizacji i zachowań niegodnych człowieka. Szkodzenie uczciwym i wychwalanie oszustów — nadal ludzi, a może już potworów, które uważają się za nowoczesnych bogów?
Dziesięciolecia temu zasiano ziarno. Wystarczył jeden człowiek — syn bezdusznego myśliwego. Tadeusz Hunt, poza granicami życia, nie odczuwał szacunku dla najsłabszych — mieszkańców lasów. Niektórzy wierzyli, że jego działalność to lokalna legenda, inni zaś potwierdzali jej prawdziwość. Odszedł cicho i w tajemnicy, w rękach ukochanej córki. Pozostawił poczucie misji, choć wiedział, jak daleka droga do czubka góry lodowej.
Prawda jest taka, że był legendą. Był też człowiekiem budzącym podziw u tych, których obawiano się nawet wymieniać. Duchy aktywne o zmierzchu, specjaliści wywiadu i najemnicy nieugięci wobec najsilniejszych, mający ludzi za zabawki. Tak narodziło się coś, co „dzisiaj nie istnieje”, abyśmy nie musieli bać się dnia po jutrze...
Opinie