O escape roomie
Na pierwszy rzut oka zadanie jest dziecinnie proste: kontrakt na cenny obraz ukryty w nielegalnym kasynie. Rutynowe mafijne rozliczenia. Wchodzimy bocznym wejściem, podążamy za błyskotkami – nikt nic nie zauważy. Okazuje się jednak, że to tylko ulotna teoria, a proste sztuczki nie wystarczą. Czas szybko ucieka, a wraz z nim szansa na powodzenie wspólnej akcji. Czy wrócicie z łupem, czy bez?
Opinie